Dzisiaj mija równo miesiąc jak jestem bez pracy. Szczerze mówiąc jakoś mi się nie chce znaleźć nowej pracy by zarobić skromne pieniadze. być może to z lenistwa, być może z ogólnego przeświadczenia o zbędny posiadaniu jakiejkolwiek pracy. W każdym razie, pieniądze które są mi potrzebne do całodziennego działania kurcza się w zastraszającym tempie i najlepiej by było jakbym jakąkolwiek pracę sobie znalazł.