Koniec Terapii
W ten Piątek oficjalnie zakończyłem terapię. Muszę przyznać iż bardzo mi pomogła i spotkałem pełno bardzo fajnych ludzi. Doktor przy wypisie stwierdził mi że biorę "kocią dawkę" leków (w sensie że tak mało) i zaopatrzył mnie w leki na miesiąc. Mam mieszane uczucia jeźeli chodzi o powrót na terapię. Z jednej strony niechcę na terapię, ale z drugiej strony jest tam tak wiele fajnych ludzi że aż chce się na nią chodzić.