Las Vegas
Żyć za darmo w Las Vegas i korzystać z życia. Ma żenię większości populacji Tej Planety. Dla mnie wyraz upokorzenia. Journey's End. Tym czymś jest dla mojej osoby Las Vegas. Żyje się w najlepszym Hotelu całkiem za darmo i korzysta się z wszystkich atrakcji. Wszystko za darmo. Marzenie każdego. Nie dla mnie. Dla Rosjan życie jako "bez pieniędzy" jest najgorszym upokorzeniem jakie może istnieć (oczywiście naj najgorszym jest bycie określonym jako "bez kultury"). Człowiek w tedy żyje za darmo, za wszystko płaci ktoś inny. Dosłownie za wszystko. Noszenie portfela jest w tedy zbyteczne, albowiem koszty życia pokrywa inna osoba. W Las Vegas jest i istnieje taka "drużyna". Wszyscy którzy ich spotykają, marzą by stać się czymś podobnym do nich. Nie wiedzą, że zostali wysłani dosłownie "na uchodźtwo" i zakończyła się ich kariera. Czy to znaczy że są to ważne osoby? VIP? Może większość "nie oświeconych" uważa ich za VIP, ale ci którzy są ...