Pieniądze, pieniądze, pieniądze.....
Chciałbym się odnieść do pewnej popularnej plotki jakobym miał być pozbawiony wszelkich praw majątkowych.
Od 35 lat pewna sekta religijna stosując niedozwolone metody chce pozbawić moją własną rodzinę jak i moją osobę praw własności wszystkich akcji giełdy papierów wartościowych.
Z pochodzenia jesteśmy Rosyjskimi Francuzami, a więc naturalnym działaniem przy takim obrocie sprawy było udanie się do rządów tych państw. Rządy objęły nas opieką.
Starania nie ustały, lecz zostały skutecznie i permamentnie uniemożliwione ze względu na specyfikę umiejscowienia prawa własności.
Niemożliwością jest dowolne, darmowe oddanie prawa własniści. Obowiązuje wyłącznie obrót pieniężny.
Dzięki temu możemy spać spokojnie, albowiem jedyna możliwość zdobycia tego typu akcji, to ich zakup.
Dziękuję