Prawa Własności
Pisałem o tym wielokrotnie, ale powtórzę jeszcze raz. Jestem i nie jestem właścicielem koncernów zbrojeniowych.
Na czym to wszystko polega w dalszym ciągu jest przedmiotem sporu. Moje prawa własności są uznawane przez giełdę papierów wartościowych. Ale Dokumenty te są nieoficjalne. Oficjalne akcje giełdy papierów wartościowych są również uznawane. Mamy tu więc dualizm w uznawaniu praw własności.
Jednakże, zgodnie z działaniami spółek, moje dokumenty są nieuznawane. A więc nieoficjalnie fabryka należy do mnie, oficjalnie do kogoś innego.
Pasuje mi to gdyż, mój kolega "złoty” (ja jestem srebrny") ma tak samo z papierami linii lotniczych Lufthansa. Nieoficjalnie należy do niego, oficjalnie do innych osób.
Więc czy można powiedzieć że taki koncern jak Daimlera AG należy do mnie ? Oczywiście że tak, tylko nieoficjalnie.
Więc po co mi akcje tych wszystkich spółek, takich jak Airbus skoro są to akcje "nieoficjalne" ? A są potrzebne, ale do czego tego nie zdradzę. W każdym razie istnieje PMC (private military corporation - korporacja zrzeszająca najemników) której zadaniem jest ochrona świata. Można powiedzieć że dobry że mnie chłopiec, więc dobro ogółu leży mi na sercu, a należy ten PMC do mnie.
Można powiedzieć że naczytałem się książek w stylu "Centrum" Toma Clancy, i postanowiłem, że skoro mogę, to wykorzystam tą sytuację i będę tym co potrzeba w aktualnej sytuacji.